Autobus reanimacyjny „Avstriyka” od trzech lat ratuje życie
- Oleksiy

- 10 lut
- 1 minut(y) czytania
Niedawno minęły trzy lata, odkąd „Avstriyka” — autobus reanimacyjny Hospitallers — pracuje codziennie.
Trzy lata nieprzerwanej służby.
Tysiące kilometrów podczas ewakuacji.
Tysiące uratowanych, przewiezionych i ustabilizowanych po drodze istnień.
„Avstriyka” to nie tylko autobus. To mobilny oddział intensywnej terapii, który dociera tam, gdzie sekundy decydują o wszystkim. To chłodna kalkulacja, ciepłe ręce pomocy i wiara, że trzeba walczyć do końca.
Dziękujemy wszystkim, którzy umożliwili pojawienie się tego autobusu.
Dziękujemy załogom, które w nim pracowały i nadal pracują.
Dziękujemy za wytrwałość, profesjonalizm i człowieczeństwo.
Trzy lata służby. I pracujemy dalej — dla każdego życia!
Bądźcie w kontakcie i hojnie wspierajcie Hospitallers darowiznami. #Hospitallers #Paramedics #UkraineParamedics #HospitallersUkraine #HospitallersUK #HelpHospitallers #Ukraine #SupportUkraine #HelpUkraine #StandWithUkraine #HelpUkraineNow










Podziwiam ekipę Hospitallersów, to co robią tym autobusem "Austrijka" to jest po prostu kosmos... Ratowanie ludzi na samej linii frontu wymaga nadludzkiej siły. Czytam o tym i aż mam ciarki, bo człowiek czasem przejmuje się takimi głupotami w bezpiecznym domu, a tam toczy się walka o każdy oddech.
Sama ostatnio miałam taki moment zawahania, czy w ogóle wypada teraz dbać o siebie, o jakiś wygląd, jak obok dzieją się takie rzeczy. No ale z drugiej strony, stres wykańcza nas wszystkich. Ja na przykład z tego wszystkiego tak zaczęłam zaciskać zęby w nocy, że aż mi twarz spuchła od napięcia mięśni terapia botulinowa. Długo szukałam kogoś, kto mi z tym pomoże w Warszawie, bo bałam się sztucznego efektu, ale ostatecznie u…